Pięciu zwolnionych baristów w biurach Slack zamkniętych pod kątem koronawirusa otrzyma dodatkowe wynagrodzenie

Drew Angerer / Getty Images

Signage for Slack jest wyświetlany poza nowojorską giełdą 20 czerwca 2019 r. w Nowym Jorku.



Pięciu baristów zatrudnionych w centrali Slack, platformy do obsługi wiadomości błyskawicznych, powiedziało, że zostali zwolnieni w zeszłym tygodniu po tym, jak ich agencja kontraktowa powiedziała im, aby trzymali się z dala od biura firmy w centrum San Francisco z obawy przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Ale pracownicy, którzy nie byli bezpośrednio zatrudnieni przez Slacka, otrzymają teraz trzymiesięczne wynagrodzenie i możliwość zatrudnienia na pełny etat po tym, jak zgłosili obawy przed kierownictwem Slacka.

W piątek, 6 marca, pięciu pracowników zostało poinformowanych przez agencję kontraktową Premier Talent Partners, że ich umowy na pracę jako barista w biurze Slacka w San Francisco wygasną 27 marca. zamknięte od 6 marca z powodu obaw przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa, który do czwartku zainfekował 1323 osoby w Stanach Zjednoczonych.



Dziś ci pracownicy uzyskali ustępstwo od kierownictwa Slacka, które zgodziło się zapewnić ciągły dostęp do opieki zdrowotnej i gwarantować płace przez dodatkowe 90 dni, do 28 czerwca.



Jeśli wyjdzie z tego coś dobrego, ludzie w takiej samej sytuacji jak ja – nie jedyni w takiej sytuacji – mogą zdać sobie sprawę, że mogą wstać i coś powiedzieć – powiedziała Carly McCarthy, baristka, która pracowała w Slacku przez 13 miesięcy.

Pracownicy oferowali również gwarantowane płace do czasu uruchomienia nowego programu Slack, który oferowałby wszystkim baristom pełnoetatowe zatrudnienie za pośrednictwem sprzedawcy. Program nie ma jeszcze konkretnej daty premiery, ale wszystkim baristom zaoferowano slot.

„27 lutego powiadomiliśmy agencję wykonawczą, która zatrudnia baristów pracujących w biurze Slack w San Francisco, że potwierdziliśmy wcześniej zaplanowane daty zakończenia dla pięciu baristów”, powiedział estilltravel News rzecznik prasowy Slack. „Ta wcześniej ustalona data zakończenia nie była w żaden sposób związana z COVID-19; nasze plany awaryjne dotyczące pracy zdalnej nie zostały zaplanowane ani wdrożone do 7 marca”.



„Jednak w okresie od 27 lutego środowisko zmieniło się drastycznie w wyniku COVID-19” – dodał rzecznik. „Kiedy Stewart Butterfield, dyrektor generalny firmy Slack, został poinformowany o sytuacji, poprosił nas o zrobienie dwóch rzeczy: po pierwsze, przyspieszenie uruchomienia naszego programu zarządzania dostawcami i umożliwienie wszystkim tym wykonawcom zatrudnienia na pełny etat poprzez ten program w momencie jego uruchomienia; a po drugie, aby dać wszystkim baristom możliwość zatrudnienia na pełny etat w momencie uruchomienia naszego programu zarządzania dostawcami oraz zagwarantować do tego czasu płace i dostęp do opieki zdrowotnej. Bardzo cenimy wkład naszych kontrahentów i zależy nam na tym, aby byli dobrze traktowani. Chociaż Slack przeniósł się do zdalnych operacji od 7 marca, jesteśmy zobowiązani do dalszego płacenia wszystkim wykonawcom zgodnie z normalnymi harmonogramami. Zdajemy sobie sprawę, że to trudny czas i chcemy chronić ich zdrowie bez narażania ich środków do życia”.

Partnerzy Premier Talent nie zwrócili prośby o komentarz.

McCarthy powiedziała estilltravel News, że martwi się, że wystąpiły u niej objawy podobne do objawów choroby. Jestem chora, powiedziała. Jest szansa, że ​​to mam.



W czwartek bariści wysłali list otwarty do prezesa Slack Stewarta Butterfielda. Nie wiemy, czy nas znasz, ale od kilku lat robimy Twoją kawę. Przychodzimy rano przed wszystkimi innymi, uśmiechamy się na twarzach i ciężko pracujemy, aby każdy w Slack miał wysokiej jakości kawę, doskonałą obsługę i autentyczne kontakty każdego dnia, po części czytamy.

W dalszej części listu czytamy: Wszystkie pięć naszych miejsc pracy, nasze środki do życia, opieka zdrowotna, pensje i poczucie bezpieczeństwa kończą się w momencie, gdy ubieganie się o pracę w branży usługowej będzie prawie niemożliwe, z powodu masowych zwolnień w całym kraju. do szybkiego rozprzestrzeniania się wirusa.

Pracownicy Slack założyli również GoFundMe, aby zebrać pieniądze na wsparcie pracowników, co od czwartku zebrał 15 380 $ dla baristów .

AKTUALIZACJA

13.03.2020 o 02:31

Ten artykuł został zaktualizowany, aby odzwierciedlić, że pracownikom oferowano również gwarantowane płace do czasu uruchomienia nowego programu Slack zarządzanego przez dostawcę.


Więcej na ten temat