Teraz to zabrania personelowi podejmowania pracy w innych punktach informacyjnych

Teraz to

Biuro prokuratora generalnego w Nowym Jorku walczyło już z jedną firmą medialną, która zamknęła swoich pracowników niskiego szczebla w umowach o zakazie konkurencji, ale to nie powstrzymuje niektórych nowych medialnych nowicjuszy przed stosowaniem kontrowersyjnych klauzul w umowach o pracę.



Dokumenty podpisane przez nowych pracowników w serwisie społecznościowym Teraz to zabrania im podejmowania pracy u wielu konkurentów — to znaczące odejście od norm w branży medialnej, gdzie takie umowy o zakazie konkurencji są zazwyczaj zarezerwowane dla kadry kierowniczej i talentów gwiazd.

Przez dwa lata po odejściu z NowThis pracownicy kontraktowi — w tym pracownicy na najniższym poziomie — od pracy dla wielu firm medialnych, w tym Mic, Vox, estilltravel, Vice, CNN, Complex, VaynerMedia i Conde Nast, dowiedział się estilltravel News.



Umowa mówi również, że NowThis zastrzega sobie prawo do dodania większej liczby konkurentów do listy.



NowThis jest częścią Group Nine Media, rodziny mediów cyfrowych, w tym The Dodo, Thrillist i Discovery Communications' Seeker (Discovery niedawno zainwestowało 100 milionów dolarów w Group Nine). Prezes estilltravel Kenneth Lerer jest współzałożycielem firmy.

Devon Giddon, rzecznik prasowy Grupy Dziewięć, potwierdził, że niektórzy pracownicy firm nie konkurują w swoich kontraktach.

„Zakaz konkurowania jest dość standardem w branży medialnej i innych branżach, ponieważ firmy inwestują czas, energię, szkolenia i pieniądze we wszystkich swoich pracowników” – powiedział Giddon w oświadczeniu.



Po opublikowaniu tej historii, teraz prezydent Athan Stephanopoulos powiedział w oświadczeniu: „Fakty są takie, że zdecydowana większość naszych redakcji nie ma w swoich umowach klauzuli o zakazie konkurencji. Po połączeniu się z rodziną Group Nine analizujemy klauzule o zakazie konkurencji i jesteśmy w trakcie ich aktualizacji. Nigdy nie powstrzymaliśmy żadnego pracownika przed podjęciem jakiejkolwiek pracy”.

Mic, jedna z firm na liście Now This, ma 12-miesięczną klauzulę o zakazie konkurencji w swoich umowach o pracę, chociaż nie ma na liście żadnych konkretnych konkurentów, a firma nie egzekwowała tej klauzuli do tej pory, według osoby zaznajomionej z materiał.

W Conde Nast, CNN, estilltravel, Vox, Complex, Vice i VaynerMedia klauzule o zakazie konkurencji nie są stosowane w standardowych umowach o pracę, według osób zaznajomionych z praktykami rekrutacyjnymi każdej firmy. Niektórzy pracownicy w różnych firmach – na przykład kadra kierownicza i gwiazdy talentów – mogą mieć unikalne kontrakty, które zawierają klauzule o zakazie konkurencji, mówili ludzie.



Podczas gdy klauzule o zakazie konkurencji były od dawna dodawane do umów dla kadry kierowniczej najwyższego szczebla i bardzo poszukiwanego personelu, pracodawcy z różnych branż dodawali zapisy do umów dla pracowników znacznie dalej w korporacyjnym łańcuchu pokarmowym w ostatnich latach — w tym pracowników godzinowych w dziedzinach takich jak budownictwo. Znaleziono ankietę z 2014 r. jeden na pięciu pracowników w Stanach Zjednoczonych zawierały w umowach zakazy konkurencji.

Jason Reed / Reuters

Według przedstawicieli korporacji, zakazy konkurencji w mediach są trudne do wyegzekwowania przez pracowników niższego szczebla.

„Wygląda na to, że jest to bardziej taktyka zastraszania niż cokolwiek innego”, powiedział jeden z dyrektorów ds. mediów.

Jednak taktyka zastraszania może być skuteczna, o czym pracownicy nauczyli się na własnej skórze. Badania wykazały, że klauzule obniżają płace, zmniejszyć pracowników siła przetargowa i zniechęcić ich do przenoszenia swoich talentów gdzie indziej, co zaszkodzi rozwojowi kariery. W odpowiedzi kilku stanowych prokuratorów generalnych zostało zwalczanie egzekwowania umów , w tym w Nowym Jorku.

Na przykład w Kalifornii klauzule są niewykonalne – fakt ten jest powiązany z rozwojem Doliny Krzemowej i jej zdolnością do przyciągania talentów z całego kraju.

TerazTo / Via Facebook: pg

Zeszłego lata serwis informacyjny Law360 zgodził się przestać stosować umowy o zakazie konkurencji dla większości swoich pracowników – w tym reporterów prosto z college’u – po postępowanie sądowe z biura prokuratora generalnego w Nowym Jorku . Sprawa, która zakończyła się ugodą, została zachęcona przez młodą reporterkę, która opuściła zakład, aby pracować dla Reutersa, ale została zwolniona, gdy jej nowy pracodawca dowiedział się o klauzuli o zakazie konkurencji w jej poprzedniej umowie.

Ugoda „natychmiast uwalnia dziesiątki dziennikarzy z prawnych kajdan, które niesprawiedliwie krępowały ich kariery”, powiedział wówczas prezes NewsGuild Peter Szekely. „Ostrzega również wszystkich dyrektorów branży informacyjnej, że mogą naruszyć prawo, jeśli umowy o zakazie konkurencji będą stanowić warunek zatrudnienia”.

Przedstawiciele NewsGuild i Writers Guild of America East powiedzieli, że żaden z kontraktów wynegocjowanych przez ich związki dla pracowników mediów nie zawiera klauzul o zakazie konkurencji. Według Susan DeCarava, przedstawicielki, która pracowała przy dysku, NewsGuild z powodzeniem zorganizował newsroom Law360, częściowo z powodu oburzenia z powodu agresywnego egzekwowania klauzuli przez firmę.

„W szczególności w przypadku dziennikarzy osoby, które nie uczestniczą w konkursie, naprawdę trafiają w sedno swojej zdolności do wykonywania swojej pracy i budowania kariery” – powiedziała. „Pomysł, że rola dziennikarza i proces zbierania wiadomości jest czymś zastrzeżonym, jest oczywiście absurdalny”.

Pracownicy NowTa siostrzana firma Thrillist, która głosował w marcu za uzwiązkowieniem z Writers Guild of America East, jeszcze nie osiągnęli umowy związkowej z kierownictwem.

TerazTo / Via Facebook: NowThisNews

Robert Milligan, partner w Seyfarth Shaw, firmie specjalizującej się w prawie pracy, powiedział, że pracodawcy zazwyczaj podejmują kroki prawne w sprawie zakazu konkurencji na zasadzie indywidualnej, w zależności od jurysdykcji i sposobu, w jaki pracownik opuszcza firmę.

Zanim zrobi się zbyt kontrowersyjna – powiedział – możesz chcieć spotkać się z szefem lub radcą prawnym i zapytać – po prostu powiedz: „Nie rozumiem, co się tutaj dzieje. Zarabiam 30K rocznie i nie mogę nie pracować przez rok. Naprawdę nie zamierzacie tego robić, prawda?

— Zapytaj — powiedział. „Zapytaj ludzi, którzy odeszli, czy próbowali wyegzekwować te porozumienia. A może skonsultuj się z prawnikiem.